Teodor Peterek – rekord, który pobił dopiero… Leo Messi!

Ekstraklasa z lat 30. XX wieku to liga wielu piłkarskich legend. Jedną z nich jest bez dwóch zdań Teodor Peterek, który na przełomie sezonów 1937 i 1938 ustanowił rekord, który w naszej lidze już z pewnością nigdy nie zostanie poprawiony, a w całej piłkarskiej Europie był niedościgniony przez ponad 70 lat.

Peterek jest doskonale znany wszystkim kibicom Ruchu Chorzów, w barwach którego pięć razy sięgał po Mistrzostwo Polski. W każdym z nich mocno maczał palce, bo był wyborowym strzelcem. 155 goli zdobytych na najwyższym szczeblu ligowym daje mu piąte miejsce w klasyfikacji najlepszych snajperów naszej ligi. 22 z nich strzelił w 16 kolejnych meczach.

Obejrzyj w serwisie YouTube:

Swoją niebywałą passę rozpoczął 3.10.1937 r. podczas meczu przeciwko Pogoni Lwów. Później, w starciu wieńczącym nieudany dla Ruchu sezon 1937, pokonał bramkarza Cracovii. Mówiąc “nieudany sezon” miałem na myśli zajęcie przez Niebieskich trzeciego miejsca w lidze. Tak, dla najlepszej polskiej ekipy tamtej dekady, był to rozczarowujący wynik. Mocno rozjuszona rozpoczęła kolejne rozgrywki, a w jej ataku brylowali Ernest Wilimowski i niezwykle regularny Peterek, który kontynuował swoją strzelecką serię. Imponował przede wszystkim grą w powietrzu. Uderzenia głową opanował do perfekcji, a piłka w kontakcie z jego bujną czupryną tworzyła piękne obrazy, będące jedną z wizytówek ówczesnej ligi. Przytoczę kilka cytatów z Przeglądu Sportowego z opisami jego trafień:

Wkrótce z rzutu rożnego zdobywa prowadzenie Peterek, który ulokował piękną główką piłkę w siatce.

W 19. minucie Peterek ładną główką podwyższa wynik.

Peterek uderzeniem głową kończy serię Ruchu.

Ruch przeszedł do kontrofensywy. Cyfrowo uwidocznił to Peterek, gdy po rzucie rożnym głową pchnął piłkę do siatki.

W 21. minucie Peterek z podania Kruka piękną główką uzyskuje prowadzenie.

W 7. minucie Peterek główką zamienia piękną centrę Kruka w bramkę.

W pierwszej połowie Ruch zdołał uzyskań tylko zaledwie jedną bramkę ze strzału Peterka, który doskonałą główką skierował rzut wolny Wodarza do siatki.

Jego licznik zatrzymał się na 16 kolejnych meczach z co najmniej jednym trafieniem. Jak wspomniałem, podejrzewam, że w Ekstraklasie ten rekord jest nie do ruszenia, a w krajowych rozgrywkach w Europie na najwyższym poziomie ligowym był niedościgniony przez niemal 75 lat. Piłkarzem, który go poprawił, zdobywając bramki w 21 kolejnych starciach sezonu 2012/13, jest Leo Messi.

Oczywiście grzechem byłoby nie wspomnieć, że w rozgrywkach 1938 Teodor Peterek zdobywał gole w 16 z 17 meczów, w których wystąpił, zgromadził na swoim koncie 21 trafień, został Królem Strzelców, a Ruch Wielkie Hajduki Mistrzem Polski.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *