Niezwyciężeni Mistrzowie. Bez porażki w sezonie ligowym

Klasycznym przykładem przejścia przez sezon suchą stopą, bez żadnej porażki, jest Arsenal z sezonu 2003/04. Podobnym wyczynem może pochwalić się naprawdę sporo europejskich klubów. Więcej, niż mogłoby się wydawać.

Zacznijmy jednak od Kanonierów. Arsene Wenger wywarł lekką presję na swoich zawodnikach, bo podczas jednej z przedsezonowych konferencji prasowych został zapytany przez dziennikarzy, czy jego podopieczni są w stanie triumfować w Premier League punktując w każdym z 38 meczów. Odpowiedział, że jest to jak najbardziej możliwe. Plan mógł runąć w gruzach bardzo szybko, bo już w 6. kolejce. Na 10 minut przed zakończeniem meczu na Old Trafford, gdy Arsenal remisował bezbramkowo z Manchesterem, czerwoną kartką został ukarany Patrick Vieira. Goście mądrze się bronili, jednak nie ustrzegli się błędów i w 90. minucie został odgwizdany rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł van Nistelrooy i… trafił w poprzeczkę. Po końcowym gwizdku między piłkarzami obu ekip doszło do szarpaniny. Jej efektem były kary zawieszenia nałożone na Kanonierów. Wynosiły od jednego do czterech występów. Zawodnicy Wengera mówią po latach, że to właśnie Bitwa o Old Trafford scemenotwała drużynę i stworzyła solidne fundamenty pod historyczny sezon, w którym jeden za drugiego był w stanie pójść w ogień. Henry, Bergkamp, Ljungberg, Pires, Vieira prezentowali fenomenalny, przyjemny dla oka futbol, dzięki któremu odnieśli 26 zwycięstw i 12 remisów.

Obejrzyj na kanale nabramkepl w serwisie YouTube:

Arsenal nie był pierwszym zespołem, który sięgnął po Mistrzostwo Anglii bez porażki. 115 lat wcześniej ta sztuka udała się zawodnikom Preston North End. Wówczas w lidze grało zaledwie 12 zespołów i każdy z nich rozegrał tylko 22 mecze, stąd ich wyczyn nie wygląda tak dobrze jak Kanonierów. Preston stał się dla mnie pewnego rodzaju odnośnikiem W niniejszym tekście nie przedstawię absolutnie wszystkich krajowych mistrzów bez porażki. Wziąłem pod uwagę tylko tych, którzy musieli rozegrać właśnie co najmniej 22 ligowe mecze.

Na Cyprze w oczy rzuca się powtarzalność. Niepokonany mistrz w każdym z trzech przypadków zdobył 64 punkty, notując 19 zwycięstw i 7 remisów.

W sezonie 1995/96 o Mistrzostwo Polski walczyły tylko dwie ekipy, Widzew Łódź i Legia Warszawa. Zdominowały rozgrywki ligowe, zdobywając ponad 30 punktów więcej niż trzeci w tabeli Hutnik Kraków. Od początku do końca sezonu szły łeb w łeb, a kwestię mistrzowskiej korony rozstrzygnęło ich bezpośrednie starcie przy Łazienkowskiej w 31. kolejce gier. Widzew wygrał 2:1.

W lidze rumuńskiej mamy niewątpliwy ewenement. Steaua nie zaznała goryczy porażki w trzech kolejnych sezonach. Od 1985 do 1989 roku była niepokonana w 104 meczach z rzędu. O tym, jak wielka była to drużyna, najlepiej świadczy triumf w Pucharze Europy w 1986 roku. W mistrzowskich latach bez przegranej przez Steauę przewinęły się legendy rumuńskiej piłki, m.in. Ștefan Iovan, Miodrag Belodedici, László Bölöni, Gheorghe Hagi.

Ferencvaros jest jedyną drużyną w całym zestawieniu, która nie tylko nie przegrała, ale i nie zremisowała ani jednego meczu. 22 zwycięstwa w 22 meczach niewątpliwie robią wrażenie.

Mecze Milanu z sezonu 1991/92 mieszczą się w fantastycznej serii 58 kolejnych ligowych spotkań bez porażki. Jest to oczywiście rekord Serie A. Co ciekawe, tę passę rozpoczęły i zakończyły starcia przeciwko Parmie.

Interesuje cię całe zestawienie i chcesz poznać niepokonanych mistrzów z innych europejskich lig? Sprawdź =>TUTAJ<=.

fot. wyr. telegraph.co.uk
Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *