MZF: Dlaczego Bixente Lizarazu grał z “69”, a Jan Tomaszewski bronił z “2”?

Kiedy na piłkarskich koszulkach pojawiły się numery, były ściśle związane z pozycją na boisku. Bramkarz nosił “1”, prawy defensor “2”, lewy “3”, środkowi obrońcy “4” oraz “5” i tak dalej aż do “11” dla najbardziej ofensywnego zawodnika. Liczby były tak bardzo przypisane do danej pozycji, że jeśli piłkarz w trakcie meczu zmienił swoje boiskowe ustawienie, przeciwnicy byli nieźle zdezorientowani. Od tej tradycji futbol odszedł już bardzo dawno temu. Niektóre, bardzo nietypowe numery zapisały się w pamięci kibiców już na stałe. Dlaczego Bixente Lizarazu grał z “69”, a Jan Tomaszewski bronił z “2”?

W obecnych czasach nie jest już niespodzianką, że napastnik gra z “4” (Tim Cahill), a obrońca z “9” (Kiriakos Papadopulos). Nie tak dawno na zapleczu naszej Ekstraklasy Artur Sarnat stał w bramce KSZO Ostrowiec Świętokrzyski z “9”, a w środku pola Ruchu Radzionków z “1” hasał Hubert Jaromin. Jeszcze oryginalniej było w Finlandii, gdzie nietypowo prezentował się Mika Lehkosuo. Reprezentant kraju grał w rodzimej lidze w barwach HJK Helsinki z numerem 96,2. W taki sposób reklamował częstotliwość Radia Live, swojego sponsora.

Oczywistym klasykiem w temacie piłkarskich koszulek jest przykład Ivana Zamorano. Gdy w 1996 roku trafił do Interu, od razu otrzymał swój ulubiony numer – “9”. Rok później jego klubowym kompanem został Ronaldo, wówczas najbardziej medialny i najlepiej rozpoznawalny zawodnik na świecie. El Fenomeno wybrał dyszkę. Po upływie kolejnych dwunastu miesięcy Nerazzurri podpisali umowę z firmą Nike, której twarzą był nie kto inny jak właśnie Ronaldo. Producent ubrań zażądał, by to ich podopieczny występował z numerem “9”. Zamorano, pomimo bardzo krewkiego charakteru, zgodził się na to bez większych protestów, zastrzegając jednocześnie, że w takim razie bierze “18”, a pomiędzy cyframi ma się pojawić mały plusik. Z matematycznego punktu widzenia Inter miał w swoim składzie dwóch piłkarzy grających z dziewiątką na plecach. Co oczywiste, Bam Bam, jak pieszczotliwie nazywano Chilijczyka, znalazł w piłkarskim świecie wielu naśladowców, jak np. Clinton Morrison (1+9) i Manuel Nocciolini (1+8).

Bixente Lizarazu zaskoczył szeroką publikę, gdy w Bayernie wybrał numer “69”. Nie ma tutaj jednak mowy o podtekście seksualnym. Ta magiczna liczba przypięła się do reprezentanta Francji podczas narodzin i towarzyszyła w ciągu całej kariery piłkarskiej. Przyszedł na świat 9 grudnia 1969 roku, mierzy 169 cm wzrostu, a będąc zawodowym piłkarzem ważył 69 kg. Zaledwie jednego występu w barwach Bayernu zabrakło mu, by i jego przygoda w Bawarii została okraszona sześćdziesiątką dziewiątką. Rozegrał bowiem 268 oficjalnych spotkań.

fot. scoopnest.com

Wiele osób do dzisiaj głowi się nad numerami na koszulkach reprezentantów Polski z Mistrzostw Świata w 1974 roku. Jan Tomaszewski bronił z “2”, Władysław Żmuda hasał w obronie z “9”, snajper Grzegorz Lato nosił “16”, a ultraofensywny Robert Gadocha “18”. Kapitan Kazimierz Deyna, który wybrał “9”, dyrygował grą z “12”. Dlaczego? Wszystko przez mały błąd Polskiego Związku Piłki Nożnej. Działacze mieli przesłać 22-osobową listę zawodników z uwzględnieniem numerów na koszulkach. Niestety, przy każdym nazwisku pojawiły się dwie liczby – porządkowa i ta z trykotu. Lista została uporządkowana zgodnie z pozycjami, począwszy od bramkarzy:

1.Andrzej Fischer 1
2.Jan Tomaszewski 20

6.Jerzy Gorgoń 3

9.Władysław Żmuda 2

12.Kazimierz Deyna 9

16.Grzegorz Lato 7

18.Robert Gadocha 10

FIFA nie miała zamiaru głowić się nad tym, która z nich oznacza numer na koszulce, więc poszła na łatwiznę i przydzieliła Biało-Czerwonym numerki zgodne z pierwszą kolumną. Dzięki niebywałemu sukcesowi, jakim było wywalczenie przez piłkarzy Kazimierza Górskiego trzeciego miejsca, dla całego świata król strzelców Lato był najsłynniejszą szesnastką, broniący dwie jedenastki w jednym turnieju Tomaszewski golkiperem z dwójką, a mózg Deyna profesorem z numerem rezerwowego bramkarza.

fot. przegladsportowy.pl
Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *